1Prawo nie zezwala testować kosmetyków na zwierzętach. Przepis taki wprowadzono już w 1986 roku. Dotyczy on jednak tylko tzw. „kosmetyki dekoracyjnej”, czyli szminek, tuszów do rzęs, cieni, itp. W rzeczywistości tymczasem jest on zupełnie martwy. Wciąż, bowiem zwierzęta są okaleczane. Większość kosmetyków pielęgnacyjnych zanim trafi na rynek jest testowana. Problem ten dotyczy nawet największych firm kosmetycznych na świecie. Trzeba mieć jednak nadzieję, że wkrótce na te przypadki zostaną nałożone konkretne i skuteczne przepisy prawne. Póki, co, klient powinien zdawać sobie sprawę, że kupując produkt, który był badany na niewinnych zwierzętach, często krzywdząc i okaleczając je na całe życie, niejako daje zgodę na dalsze takie zachowania. By temu przeciwdziałać, konsument powinien świadomie dokonywać zakupów. I zanim kupi jakiś kosmetyk, zapoznać się dokładnie z opisem na jego etykiecie.